piątek, 3 czerwca 2011

W powietrzu czuć Heinekenem, gdy żegnam się z problemem .

chwytam Cię za rękę i trzymam jak szczęście, jesteś moim życiem i wszystkim tym co piękne.

i wykrzyczeć Twoje imię, tak aby odbijało się echem w każdym miejscu! < 3

Wcale jej nie zazdroszczę, ale mam ochotę jej przy*jebać .


Sens życia zamknięty w kilku momentach .



Ucieszyła się jak dziecko, które dostało lizaka. Usłyszała melodyjkę ustawioną na sms'a. Kiełkowała w niej nadzieja. Odblokowała w pośpiechu telefon. Nie poczuła nic prócz rozczarowania.

skoro mówisz, że nie jestem Ciebie warta, to po co chcesz mojego powrotu ?
Pie*przyć tych , którzy każą Ci się zmieniać .



Brak komentarzy: